28 gawęd (a/y) by Przyrodniczka

Mały – wielki drapieżca

Wśród zdjęć otwierających stronę jest takie, które przedstawia małego żółtego pajączka i dużo większego motyla i nie jest to scena przypadkowego spotkania, lecz walki na śmierć i życie... Są takie miejsca, jak chociażby łąki, ...

Czytaj dalej

Tam gdzie ogrodnik nie może, tam Darwina pośle

Maria wyjechała na wakacje, a balkonowych podopiecznych powierzyła Darwinowi. Właściwie to już przed urlopem margeretki były nieco zblazowane, a cyprysiki chciały stać się marsjańskimi drzewkami, ale wówczas była jeszcze nadzieja, że ...

Czytaj dalej

Wielki porządkowy , albo Princeps Botanicorum

Moim ulubionym przedmiotem na studiach była botanika. W kategorii "miłe wspomnienia" zachowałam nawet, przeklinaną przez większość, tak zwaną "ścianę", czyli praktyczną część egzaminu sprawdzającą znajomość roślin. Na płachtach ...

Czytaj dalej

Siłaczki

Dla Małgosi Maciejewskiej   Nie kojarzą się z wyjątkową pracowitością, być może dlatego, że nie popadły w niewolę człowieka, ale wiadomo, że dopiero w pełni lata królowe trzmieli mogą odpocząć, ponieważ ich obowiązki ...

Czytaj dalej

Roślinni przybysze czyli gawęda zupełnie niepolityczna

Wyobraźmy sobie, że przeprowadzamy sondę uliczną pytając przechodniów podążających w sobie znanym kierunku i kierowców chwilowo zatrzymanych na czerwonym świetle, o to co różni rośliny od zwierząt. Jakiej odpowiedzi możemy się ...

Czytaj dalej

Drapieżnik jak z weneckiego szkła

Dziś rosiczkę można kupić w kwiaciarni, w doniczce, przynieść do domu i troszczyć się o nią, choć nie wiadomo jak ją traktować, bo nie urzeka szczególną urodą, może stać się raczej ciekawostką niż ozdobą. Ale to trochę śmies...

Czytaj dalej

Kwiat jednej nocy

Jedna z czerwcowych krótkich nocy, między 21 a 22 dniem, to pora, kiedy wedle starych podań, baśni i legend w mrocznym, niedostępnym ludzkim oczom miejscu pojawia się kwiat paproci. Warto go zdobyć, bo obdarza wszelką pomyślnością: ...

Czytaj dalej

Jejmość pokrzywa

Kiedyś biedota, dziś zwolennicy zdrowej kuchni przyrządzają ją jako warzywo, albo oczyszczają przy jej pomocy organizmy z toksyn, albo wspomagają anemików. Kiedyś wykorzystując jej włókna usiłowano ubierać ludzkość, a przynajm...

Czytaj dalej

Wojtek leniwy a szczęśliwy

Dlaczego to my mamy się tym zająć? zapytałyby gdyby mogły....  i dodały "To jakiś przesąd. Może jednak kapusta..." Według Stefana i Olgi Kłosiewiczów sprawa wydaje się prosta: starożytni Grecy wierzyli, że bocian to ptak Hery, ...

Czytaj dalej

Nie komary i nie jętki…

Choć laikom trudno w to uwierzyć na szczęście naprawdę nie są komorami, bo w przeciwnym razie pojawienie się, liczących setki tysięcy owadów, chmar oznaczałoby dla nas i zwierząt stałocieplnych krwawą bitwę usłaną ofiarami. Nie ...

Czytaj dalej